środa, 29 stycznia 2020

Podpaska czy tampon, oto jest pytanie.

Pokolenie moich babć nie rozmawiało o miesiączce. Był to temat tabu. Kobiety same jakoś radziły sobie w tym czasie. A ich kreatywność nie jednokrotnie była ogromną. Dziś na szczęście nie musimy tak kombinować. Młode dziewczyny już od najmłodszych lat są uczone ze przyjdzie ten dzień gdy dojrzeją i dostaną pierwszej miesiączki. Nie jest to dla nich zaskoczenie. A wśród ogromnej gamy produktów higienicznych mogą wybrać te które akurat będą im pasowały najlepiej. Ja dziś przedstawię ma markę gentel day. 



To produkty stworzone z myślą o dziewczynach i kobietach.
Nie tylko są faktycznie delikatne dla naszej skóry ale i przyjazne środowisku. Posiadają w swoim składzie specjalny pasek anionowy. Jego zadaniem jest nie dopuszczanie do rozmnażania się bakterii, jak również i niwelowanie nieprzyjemnego zapachu.

Do wyboru są podpaski i tampony. Podpaski występują w w sześciu różnych rozmiarach w rozmiarach od jednego do 6. Rozmiary 1 i 2 są bez skrzydełek rozmiar 3 i 4, 5 i 6 są ze skrzydełkami. W każdej paczce znajdziemy podpaski pakowane pojedynczo, tak że spokojnie można je ze sobą brać w różne miejsca. Kiedy otworzymy opakowanie okazuje się, że  podpaski mają specjalny pasek anionowy. Jego zadaniem jest nie dopuszczanie do rozmnażania się bakterii, jak również i niwelowanie nieprzyjemnego zapachu. Sama podpaski są bardzo miękkie w dotyku bardzo cienkie a jednocześnie dobrze wiążą płyn i dają uczucie suchości.  Kolejną rzeczą są tampony. Tu mamy też również dwa rozmiary rozmiar super i rozmiar regularny. Rozmiar super przeznaczony jest na te początki okresu kiedy krwawienie jest dość mocne. 


Tampony, tak jak wszystkie inne, pakowane są w foliowe opakowania, które otwiera się poprzez kręcenie dwóch skrajnych końcu w przeciwne strony. No i na koniec must have czyli bambusowe chusteczki, które są bardzo miękkie i nadają się do mycia nie tylko miejsc intymnych, ale również skóry twarzy. Ich główną bazą jest woda z odrobiną mydła, które nie pozostawia po sobie śladu.


Co mnie urzekło w tej marce? Przede wszystkim to że całe linia produktów jest eko. Jest teraz taki trend, żeby coraz bardziej troszczyć się o środowisko. Ja też ku tej stronie się składam, dlatego staram się wybierać produkty, które właśnie są  eko. Po drugie są to bardzo delikatne dla mojej skóry produkty. Nie powodują podrażnień w te ciężkie dla mnie dni. Czuję się bardzo komfortowo, gdy ich używam. Kolejną rzeczą jest to, że taką małą paczuszkę z podpaską mogę mieć zawsze przy sobie. Sama podpaska jest bardzo cienka i niemal nie wyczuwalna dla mnie kiedy ich używam. A to jest dla mnie duży plus. Lubię czuć się komfortowo i czysto w te dni. Jak już wam napisałam moim prawdziwym hitem są te chusteczki, które pakowane są po 10 sztuk. Mogę zawsze mieć je przy sobie . Używam ich nie tylko do wycierania swoich rąk, ale również gdy jestem z dzieciakami na spacerze też często wycieram im ręce. A wy jak radzicie sobie w te dni? Znacie tą markę próbowałeś już tych produktów?Czekam na waszą odpowiedź.

3 komentarze: