czwartek, 19 lipca 2018

Letnia stylizacja

Witajcie. Dziś nieco o letniej stylizacji, choć jak to pisze za oknem zimo i pada. Kiedy robiłam to zamówienie na dworze było pięknie. Słoneczko świeciło, a ja chciałam wybrać coś własnie bardzo letniego. Zdecydowałam się na sukienkę w bardzo modnym teraz fasonie i wzorze oraz dwie pary butków i torebkę. Wszystko zaraz wam zaprezentuję.
Po pierwsze sukienkę. Jak już pisałam ma bardzo fajny wzór. Liście, kwiaty i flamingi to połączenie idealne. Fajny rozszerzany rękawek dopełnia całości. Sukienka idealna na lato.


Po drugie czarna torebka. Bardzo klasyczny wzór trochę stylizowany na aktówkę. Torebka jest solidna i świetnie wykonana. Obecnie jest jedną z moich najbardziej poręcznych torebek.


No i czas na buty. Pierwsza para to zamszowe czerwone tzw. cichobiegi. Fajne i wygodne butki.

Drugie buty są złote z tysiącami małych drobinek. Również nadają się na letnie dni. Jak widzicie mają ten efekt holo. Te buty to moi faworyci. Miękkie i wygodne sprawdza się na spacerze i na zakupach.

A wam coś wpadło w oko?


środa, 18 lipca 2018

summer with dreslily

Hello dear
The time has come for the desired holidays, and with it the eternal problem - what to take with you? Today i will show you some stuff which are my must have to beach. Cloths that are fashionable, but also comfortable. But not only clothes but also things that are useful on holidays.
I have prepared for you a review of the summer things from the DressLily. I chose from the whole assortment what I like the most. It's Dresslily 6th Anniversary so you can rich for many promotions.
 I haven't been on their website recently and when I visited them again I was surprised with so many new and fashionable items. They have quite a large assortment of super stylish shoes, clothes, bags, accessories and jewellery
Pompon See-Through Crochet Tunic Beach Cover Up for a swimsuit that will help hide the body after bathing. Cool swimsuit with a frill at the bust. Comfortable Ethnic Style Round Beach Throw Scarf. And of course bags and shoes.It's time to refresh your wardrobe! DressLily prepare the best high-quality but low-prices products for you, make you free under all occasion for Monday to Friday. 

Enjoy!




I hope you enjoy it.
There will be a discount

Use code " DLAnniversary " for all order with over 25USD save 3USD 

Use code"DLAnniversary"  for all order with over 50USD save 6USD

Use code " DLAnniversary " for all order with over 100USD save 12USD


TRYCHOXIN kuracja przeciw wypadaniu włosów

Pielęgnacja włosów to dla mnie ważny temat. Chcę by były zdrowe i lśniące, a przede wszystkim by nie wypadały. Z wielkim żalem patrzyłam jak po ciąży moje pukle dosłownie leciały z głowy. Do dziś walczę z tymi moimi włosami, ale znalazłam kosmetyki, które pomogły mi z moim problemem. Zapraszam was do lektury.

TRYCHOXIN to kuracja do włosów, która ma spowodować, że włosy będą mniej wypadały. Cała kuracja  jest bardzo przyjemna. Polega ona na tym, że przez sześć dni aplikujemy na skórę głowy produkt, a siódmego robimy dzień przerwy. Opakowanie produktu zawiera ampułki z atomizerem. Jedna ampułka to dwie aplikacje produktu.


Ja stosowałam je tak, że umytą skórę głowy spryskiwałam produktem, a potem go wmasowywałam w skórę. Cała kuracja podzielona jest na  cztery tygodnie, a ampułki są dobrze opisane, więc nie ma problemu że się pomylimy. 



Kuracja podzielona jest na 3 fazy. w pierwszej zapobiegamy nadmiernemu wypadaniu włosów. w drugiej wspomagamy włosy do odrostu, a w trzeciej wzmacniamy zakotwiczenie włosów.

Pierwsze pozytywne efekty działania kuracji zauważyłam już po sześciu dniach. Na szczotce znalazłam zdecydowanie mniej włosów niż zazwyczaj. Oczywiście jak to bywa z takimi kuracjami najważniejsza jest systematyczność. Im dalej w las tym więcej drzew. Z każdym dniem widziałam coraz lepsze efekty kuracji. Stosowanie tego preparatu jest bardzo przyjemne. Ampułki są szklane i długie, dzięki czemu fajnie trzyma się je w dłoni. Z łatwością naciska się atomizer, który rozpyla mgiełkę produktu na skórę głowy. Nie miałam problemów z aplikacją nawet z tyłu głowy gdzie nie widzę w lustrze tego obszaru. Produkt fajnie pachnie co dodatkowo uprzyjemnia cały proces. 




Aby uzyskać jeszcze lepsze efekty stosowałam szampon trychoxin. Zamknięty jest on w plastikowej butelce z pompką. Pompka działa bez zarzutu dając jednorazowo taka porcję produktu, która spokojnie umyjemy cała głowę. Szampon fajnie czyści skórę głowy i włosy. W swym składzie nie zawiera SLS, SLES, parabenów i siliconów. Na wilgotne włosy nanosimy nieco szamponu i delikatnie masując skórę głowy zapieniamy go. Następnie dokładnie spłukujemy. Szampon ma fajny zapach i bardzo spodobał się moim włosom. Zaleca się go stosować również po terapii ampułkami. 


Cały team zadziałał bardzo dobrze na moje włosy. oczywiście, każdy z nas jest inny i u was może to wygadać inaczej. Ja jednak pozostanę z tym szamponem na dłużej, bo dzięki niemu moje włosy moje włosy już tak nie wypadają.

wtorek, 17 lipca 2018

psi patrol zbiórka w bazie

Psi patrol "Zbiórka w bazie" to książka inna niż inne. Jest to kreatywny zestaw do przeżywania przez malucha poszczególnych misji na swój sposób. Książka jest pięknie wydana ze sztywnymi stronami. Na jej górze zamknięte są w przejrzystym opakowaniu figurki, magnesy z bohaterami.

 Można je ta potem znów zamknąć, by się nie pogubiły. Na każdej ze stron jest inna misja. Zadaniem dziecka jest odpowiednie umieszczenie bohaterów na stronie.

 Myślę, że ta książka to idealna rozrywka dla małych fanów pisków. Mogą sami kreować misje dzielnej drużyny a przy okazji ćwiczyć raczki i umysł. Maksiu jest zachwycony i nie wypuszcza książeczki z rąk.





poniedziałek, 16 lipca 2018

miyo makijaż z instagrama fiolet na ustach

U mnie makijaż zmienia się w zależności od pory roku i mojego humoru. Latem wybieram trochę inne kolory niż zimą. Cały rok pozwalam sobie na pewne wariacje, ale latem jakoś bardziej eksperymentuję z makijażem. Dziś opowiem wam o kosmetykach marki MIYO, którymi stworzyłam makijaż z pięknymi fioletowymi ustami.



No to skoro ustach to od nich zacznę. 4 szminki o niezwykłych nazwach. Wszystkie one zaczerpnięte są z kreskówek. 

Mamy tu kolory
no 01 Natasha Fatale to bajkowa gangsterka
no 02 Ursula to czarny charakter z małej Syrenki
no 03 Cruella de Vil pani z dwoma kolorami włosów z 101 dalmatyńczyków
no 04 Magica de Spell czarny charakter z Kaczora Donalda
A co łączy te panie? Wszystkie są złe i mają w sobie taki mroczny czar. Świetny pomysł, by te nieoczywiste kolory nazwać własnie tak pomysłowo. Mnie do gustu najbardziej przypadła Urszula i własnie z jej udziałem na koniec pokaże wam makijaż.
 
Kolory pomadek są intensywne i ładnie prezentują się na ustach. Szminka nie migruje w ciągu dnia i ładnie równomiernie się zjada. Opakowanie szminki jest klasyczne, szminka ma formę sztyftu. Mechanizm jej wykręcania nie zacina się, a szminka ładnie obrysowuje usta. Kolory jak najbardziej w moim stylu. Raczej dla tych pań, które lubią eksperymenty z kolorami, a lato sprzyja takowym.
A skoro była mowa o czarnych charakterach to kontynuuje temat i przedstawiam mega czarną maskarę.

Must have mascara to ostatnio mój numer jeden. Ma bardzo głęboki naprawdę czarny kolorek i fajnie pogrubia rzęsy. Klasyczna szczoteczka z włosia w kształcie stożka, pozwala nią manewrować i malować nawet te najmniejsze rzęsy. Szczoteczka ładnie rozczesuje rzęsy, i otula je tuszem. Mascara w ciągu dnia nie kruszy się i nie osypuje. Nawet w dni gdy w powietrzu jest wilgoć nie tworzy efektu pandy, czyli nie brudzi skóry wokół oczu na czarno. Bez problemu wytrzymuje cały dzień na rzęsach. Lubię ja za ten głęboki kolorek, moje spojrzenie od razu zyskuje.
Nic tak nie dodaje uroku jak delikatnie muśnięcie skóry słońcem, czytaj bronzerem. Miyo sun kissed to matowy bronzer idealny do konturowania twarzy. dostępny jest w dwóch kolorach ciepłym i zimnym. Gdy chce takiego delikatnego efektu sięgam po zimny odcień.
kolor ciepły
kolor zimny
On jest prawie niezauważalny, ale dobrze użyty robi robotę. Ten ciepły odcień jest bardziej intensywny wpada bardziej w pomarańczowe tony. Fajnie wygląda nałożony na policzka zaraz pod różem. Nadaje się idealnie do ocieplania twarzy.  Bronzery są w plastikowych opakowaniach, które dobrze chronią produkt w środku. Są idealnie matowe, nie znajdziemy tu żadnych drobinek brokatu, czy innych świecidełek. Dobrze zmielone i sprasowane sprawiają, że bardzo fajnie się z nimi pracuje. Ładnie rozprowadzają się po twarzy nie robiąc plam na skórze. Częściej sięgam po ten zimny odcień, bo sama jestem bladziochem i lubię taki delikatny efekt. Ten bronzer daje mi bardzo aksamitne wykończenia makijażu co sobie bardzo cenię.
Skoro było o macie to teraz coś o brokacie. Trzy pigmenty Sprinkle me pure pigment do powiek, które ja stosuję także na kości jarzmowe.


Odcienie
no 01 blik blink
03 nude sugar
04 nose candy
 Pigmenty sa zamkniete w małych słoiczkach zakręcanych od góry. Są naprawdę bardzo deliktne, więc raczej uważajcie przy ich otwieraniu bo gwiezdny pył może pokryć cłe pomieszczenie. Lepiej wstrzymać oddech, bo drobinki są lekkie i łatwo je rozpylić po całym mieszkaniu.



Nakładam odrobinę na pędzelek i lekko strzepuje z niego namiar produktu. Pigment używany sam nie robi na mnie wrażenia. Jednak wolę dodać go, jako wykończenie na już pomalowaną powiekę jakimś jasnym kolorem bazowym. Wtedy oko zyskuje fajny blask. Odrobinę pigmentu można też dodać do podkładu, by rozświetlić cerę na lato. Promienie słońca fajnie odbiją się od drobinki pigmentu. A jeśli chcemy naprawdę błyszczeć można ten pigment położyć też na błyszczyk lub szminkę. Taki produkt, to must have na lato. Jest mały poręczny i ma tysiące zastosowań.
A na koniec dodam parę słów o mineralnym pudrze I feel mint.


Co pierwsze rzuca się w oczy to fajne opakowanie. Bardzo nowoczesne, na białej nakrętce umieszczone zostały zielone listki mięty. Po drugie od razu czuć jego miętowy zapach, który fajnie odświeża nam cerę. Zadaniem pudru jest wykończenie makijażu i pochłanianie nadmiaru sebum. Nakładam go na twarz pędzlem kabuki jako wykończenie. Należy nabrać go na pędzel i delikatnie strzepnąć nadmiar by na twarzy nie powstały smugi czy była zbielona. Puder zamknięty jest w pudełeczku zamykanym od góry z szerokim otworem, to pozwala wygodnie nabierać go na pedzel. Jest wydajny bo zużywa się go odrobinę na wykończenie makijażu. Dzięki temu, że zawiera też ekstrakty z bambusa i aloesu wygląda bardzo naturalnie. 
A na koniec obiecany makijaż wykonany kosmetykami miyo. Ze względu na światło nie widać brokatu na powiekach, ale on tam jest.