sobota, 25 sierpnia 2018

zadbane stopy z Donegal

O stopy moje dbam cały rok. Nawet jak chodzę w ciężkich zimowych buciorach i zakrywam je szczelnie skarpetą to jak to się mówi, pięta musi być zrobiona. Mam niestety taką tendencję, że jeśli zaniedbam swoje stopy to od razu będzie z nimi źle. Po raz kolejny sięgam po moją sprawdzoną markę Donegal. Pisałam wam już trochę o niej tu.

A jak wygląda ta moja pielęgnacją. Po pierwsze po każdej kąpieli choć parę razy trę pięty i spody stóp pumeksem wulkanicznym. Pozwala on usunąć martwy i zrogowaciały naskórek z moich stóp i cieszyć się gładkimi piętami.
Ma fajny sznureczek dzięki, któremu wieszam go sobie w łazience by nie porysował mi wanny. Jego okrągły kształt pozwala mi korzystać z niego bez większych problemów.
Na sucho często korzystam z tarki dwufunkcyjnej. Jest to zupełna nowość na rynku. W jednym urządzeniu mamy, ukryte dwie funkcje. Po pierwsze co widać gołym okiem kamień ścierny, który fajnie usuwa ten brzydki gruby naskórek, a po drugie pilnik ukryty pod spodem.



Zdejmujemy główkę tarki i mamy pilnik. Pozwala on pięknie wykończyć piętę, by była gładka i bez zadziorków. Choć wszystko wygląda trochę strasznie to bez obaw nie zrobi nam krzywdy. Po prostu lekko dociskamy tarkę i trzemy martwy naskórek. Poczujemy moment gdy trzeba powiedzieć stop. Lubie to urządzenie za jego fajny kształt. Wprost wyśmienicie leży w doni i można bardzo dobrze z nim pracować. Wzięłam je ze sobą na wakacje, bo zajmuje mało miejsca a ma fajne działanie.
Często gdy robię pedicure sięgam po tarkę do stóp nature.
Ma ona dwie grubości ścierania więc spokojnie mogę dobierać je do swoich potrzeb. Pięty zaczynam ścierać grubsza warstwą, by potem wygładzić je ta drobną. Nie omijam też okolic palcy i każdy paluszek lekko przycieram drobnym pilnikiem po bokach. Takie ścieranie bocznych skórek wygląda znacznie lepiej niż ich wycinanie. Po prostu z czasem one są coraz ładniejsze bo równo opiłowane. Nic się nie zadziera a stopa wygląda jak po profesjonalnym zabiegu.
Gdy maluje pazurki u stóp to oczywiście po pierwsze sięgam po cążki do skórek.

Bardzo delikatnie usuwam nim wcześniej odsunięty naskórek. Warto robić to przy bardzo dobrym oświetleniu by sobie nie uszkodzić palca. Cążki są tak zaprojektowane, że ładnie leża w dłoni i można nimi bardzo dobrze pracować. No i na koniec sięgam po separator i pięknie maluję swoje pazurki. Separator jest miękki i wielokrotnego użytku.
Wystarczy go lekko przemyć po użyciu i dobrze wysuszony po prostu schować. Fajnie rozdziela palce, dzięki czemu nie dotykają się i nie niszczę sobie lakieru.
Wszystko chowam do poręcznej różowej toby, by w razie potrzeb mieć sprzęty w jednym miejscu.
Torba jest wodoodporna więc można ją też zabierać ze sobą nad wodę latem.
A jakie sa wasze patenty na pielęgnację stóp?

22 komentarze:

  1. Jaczęściej korzystam z tarek z papierem ścierającym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko jest przydatne, uzywam systematycznie.tTorba fajna.

    OdpowiedzUsuń
  3. A właśnie u mnie z pielęgnacją stóp zawsze na bakier

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rzadko sięgam po produkty z tej marki :) Nie miałam żadnej z tych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej marki bardzo lubię pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam szczotkę do włosów tej firmy i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny tarki mam kilka podobnych ale z innej firmy

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajne akcesoria, sama muszę się w kilka zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkąd jestem w ciąży strasznie puchną mi stopy, kupiłam sobie jakiś krem chłodzący i pomaga :)

    Zapraszam na mój blog kosmetyczny

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja raz na jakiś czas moczę je w wodzie z octem i płynem do płukania jamy ustnej. Bardzo dobrze zmiękcza to naskórek. Potem pumeks i krem, efekty super.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku używam tego urządzonka do peelingu z Scholla. Zdarza mi się jednak sięgać też po manualne akcesoria. Te marki Donegal także :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie ostatnio w pielęgnacji stóp rządzi peeling z czerwonej glinki

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam ich pędzle do makijażu i bardzo sobie je chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  15. tarka z drewnianą rączkę jest idelana dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka fajna solidna ta tarka z drewnianą rączką, bardzo takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja akurat ze stopami nie mam większych problemów, więc nie używam tarek itp :) Zazwyczaj wystarczy sam krem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja muszę przyznać że przez to lato zaniedbałam swoje stopy, ale mój wakacyjny wyjazd dopiero przede mną więc mam jeszcze czas sie za to zabrać :)

    OdpowiedzUsuń