Lato w pełni. Żar leje się z nieba. W tak ciepłe dni wystarczy moment, by włosy były jakieś takie nieświeże. Wizyta na siłowni, czy na plaży i znów te włosy. Wtedy chętnie sięgam po suchy szampon. Dotąd stosowałam klasyczne suche szampony. Dziś opowiem wam o takim dedykowanym własnie brunetkom. Pewnie zapytacie co w nim takiego wyjątkowego. Zapraszam zatem do lektury, a dowiecie się.
Szampon zamknięty jest w aluminiowej tubie z rozpylaczem. Butelka dobrze leży w dłoni i używa się go bardzo wygodnie.
A jak go aplikować?
Niewielką ilość produktu rozpylamy na włosy z odległości ok 30 cm. Najlepiej pryskać tuż u nasady włosów. Potem delikatnie masujemy skórę głowy i rozprowadzamy produkt po włosach. Na koniec przeczesujemy włosy, by wyczesać drobinki szamponu.
Suche szampony używam od lat. Zawsze denerwowało mnie w nich to, że proszek w nich zawarty był po prostu biały. Na ciemnych włosach było go czasem widać. Tu mamy szampon, którego kolor jest ciemny. Specjalnie psiknęłam na rękę by pokazać wam ten odcień. Jak widzicie na kolejnych fotkach szampon bardzo szybko wysycha.
Zadaniem szamponu jest nie tylko odświeżyć i oczyścić włosy ale i podkreśla ich ciemny kolor. Po zabiegu włosy są świeże i puszyste. No i bardzo fajnie pachną.
Szampon zabieram ze sobą na wakacje, by cieszyć się fajną czupryną.
A wy lubicie takie produkty?